Żylaki dotykają 30-40% populacji. Żylaki to duże, spuchnięte żyły, które często pojawiają się na nogach i stopach. Powstają, gdy zastawki w żyłach nie działają prawidłowo (brak prawidłowego odpływu krwi), przez co krew nie przepływa skutecznie. Następuje niedrożność naczyń żylnych. Żylaki rzadko wymagają leczenia ze względów zdrowotnych, ale powodują uciążliwe takie objawy, jak obrzęk nóg, ból, uczucie ciężkości, pieczenie czy pulsowanie.Ryzyko wystąpienia żylaków wzrasta wraz z wiekiem. Starzenie się powoduje zużycie zastawek żył, które pomagają regulować przepływ krwi. Kobiety są bardziej narażone na powstanie żylaków. Zmiany hormonalne w czasie ciąży lub menopauzy mogą być decydującym czynnikiem, ponieważ hormony żeńskie mają tendencję do rozluźniania ścian żył. Żylaki mogą być również dziedziczne. Częściej występują także u osób z nadwagą, osób wykonujących pracę stojącą i palących papierosy.
Olej konopny CBD a żylaki.
Istnieje kilka powodów, dla których warto rozważyć produkt zawierający olej konopny, w tym kannabidiol (CBD) jako skuteczny lek na żylaki. Jednym z najważniejszych jest połączenie zastosowanych wysoko nasyconych kwasów tłuszczowych. Istnieją już badania wykazujące, że olej konopny jest jedyną formą rośliny zawierającą zarówno Omega 6, jak i Omega 3 w proporcjach, które uważa się za idealne dla wszystkich potrzeb ludzkiego organizmu. Nasiona konopi zawierają tylko około 20% związku Omega-3 i ok 55% Omega-6. Stosunek Omega-3 do Omega-6 jest bardzo korzystny, dlatego olej konopny z CBD jest naturalnym środkiem wspomagającym leczenie żylaków.
Jak działa olej CBD?
Żylakom zwykle towarzyszy silny ból. System endokannabinoidowy (ECS) jest systemem regulacyjnym w ludzkim ciele. System ten zarówno odbiera, jak i przetwarza sygnały wysyłane do organizmu za pośrednictwem kannabinoidów. Ponadto system działa w celu wyprodukowania kilku własnych kannabinoidów, znanych jako endokannabinoidy.System endokannabinoidowy odgrywa znaczącą rolę, jeśli chodzi o regulację szerokiego zakresu procesów fizjologicznych, takich jak: odczuwanie głodu, bólu, nastrój, stres, poziom energii, odporność i wiele więcej.Jaką rolę odgrywa olejek CBD w chorobie żylnej?Olej konopny CBD charakteryzuje się przede wszystkim silnym działaniem przeciwzapalnym. Badania pokazują, że olej konopny CBD i zawarty w nim kannabidiol uśmierzają przewlekły ból i pomagają w zasypianiu. Dzięki temu osoba cierpiąca na przewlekły ból śpi znacznie lepiej. Zawartość oleju konopnego CBD w maściach czy balsamach nie tylko zmniejsza objawy bólu, ale także objawy zespołu niespokojnych nóg, powszechnie występującego u osób z żylakami
.Jakie produkty CBD najlepiej stosować na żylaki?Istnieje wiele korzystnych metod stosowania CBD. Najbardziej popularnymi są:olej CBD – stosowany doustnie ,susz CBD – waporyzacja stosowanie na skórę: maść konopna, balsam konopny, krem konopny.
Coraz więcej osób decyduje się na terapię łączoną: stosowanie doustne CBD (olejki CBD) i miejscowe w formie maści lub balsamów konopnych. Stosowanie maści konopnej miejscowo na dotkniętych obszarach może złagodzić swędzenie, pieczenie i ból, ponieważ nawilża skórę, pozostawiając ją ukojoną i odprężoną.
CBD może również zmniejszać pojawianie się żylaków i pajączków, ponieważ zmniejszony zostaje stan zapalny co odciąża żyły.Jakie składniki powinna zawierać maść na żylaki?W większości balsam konopny czy maść konopna zawierają podstawowe składniki takie jak:Baza olejowa – olej konopny pozyskiwany z rośliny konopi siewnych Cannabis Sativa L. (ekstrakcja CO2) Naturalny wosk (w większości przypadków wosk pszczeli)Związek leczniczy ekstrakt konopny CBD lub CBDa.
Olejek konopny CBD oddziaływuje na układ endokannabinoidowy i receptory odpowiedzialne m.in. za odczuwanie bólu.
Ryby nie, kwasy omega-3 tak – można podsumować wyniki niedawnej analizy badań nad skutecznością profilaktyki żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej za pomocą tych elementów diety.
Sama nazwa choroby opisuje stan, w którym dochodzi do patologicznego gromadzenia zakrzepów w naczyniach krwionośnych (najczęściej żyłach nóg, szczególnie w obrębie łydek) i w konsekwencji poważnych i czasem nawet groźnych dla życia powikłań (takich jak zaburzenia ukrwienia, żylaki czy urwanie się fragmentu skrzepliny, która – po przedostaniu się z prądem krwi do płuc – prowadzi do będącego bezpośrednim zagrożeniem życia zatoru tętnicy płucnej).
Choroba często ma charakter przewlekły, może być spowodowana różnymi czynnikami, np. podatnością genetyczną, przyjmowaniem niektórych leków, długimi okresami bezruchu (np. po operacjach), może też być powikłaniem chorób wiążących się z uszkodzeniem naczyń, ze zmianami składu krwi lub warunków jej krążenia.
W zapobieganiu żylnej chorobie zakrzepowo-zatorowej (i jej leczeniu) stosuje się metody fizyczne, farmakologiczne i chirurgiczne. Mimo to epizody zakrzepowo-zatorowe mają tendencję do nawracania i ryzyko zgonu tych chorych jest zwiększone. Jeśli chodzi o dietę, wysokie miejsce zajmuje w tym temacie dieta śródziemnomorska bogata w błonnik i polifenole roślinne oraz ryby i zawarte w nich kwasy omega-3.
Autorzy omawianej analizy skupili się na pytaniu, czy dostępne dane pozwalają porównać skuteczność diety bogatej w ryby oraz osobno – kwasów omega-3 – na ryzyko związane z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową. Kwasy omega-3 (głównie eikozapenteanowy, EPA i dokozaheksaenowy, DHA) na poziomie molekularnym zmniejszają zdolność płytek krwi do interakcji z tkankami, aktywacji i agregacji, wygaszają zapalenie, i wszystkie te procesy jak najbardziej mogą mieć znaczenie profilaktyczne.
W analizie uwzględniono osiem prospektywnych badań kohortowych. Wnioski są następujące:
nie udało się wykazać, że regularne spożycie ryb wpływa na ryzyko żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej;
spożycie kwasów omega-3 wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem choroby, jak i jej nawrotów.
Ciekawe są możliwe wytłumaczenia, skąd te rozbieżności. Mogą się brać z różnej zawartości kwasów omega-3 w rybach (nie analizowano osobno spożycia ryb tłustych), metod ich przetwarzania (choćby wpływu smażenia), zawartości substancji o działaniu antagonistycznym do kwasów omega-3, np. kwasów omega-6. Nie jest też jasne, czy regularna aktywność fizyczna, niepalenie tytoniu (dym tytoniowy to silny czynnik ryzyka!) zastępują efekty związane z kwasami omega-3, czy nie – podane wyniki jednak są spójne z innymi badaniami wskazującymi na działanie ochronne kwasów omega-3 w żylnej chorobie zakrzepowo-zatorowej, np. norweskim Tromsø Study.
Norwescy lekarze przeanalizowali dane z badań prowadzonych pod wspólną nazwą Tromsø Study, aby sprawdzić, czy istnieje korelacja między spożyciem kwasów tłuszczowych omega-3 a incydentami choroby zakrzepowo-zatorowej.
Choroba zakrzepowo-zatorowa to grupa zjawisk, których podłoże i przebieg są w zasadzie wspólne: krew krzepnąca w naczyniach krwionośnych daje początek zakrzepowi, którego fragment może się oderwać i płynąc z prądem krwi, zatkać jakieś ważne naczynie krwionośne, powodując zaburzenia funkcji narządu, do którego to naczynie prowadziło krew. Jeśli narząd ten jest ważny a zator duży, grozi to nawet śmiercią. Typowym przykładem jest zakrzepica w obrębie żył łydki, do której u osób usposobionych może dojść pod wpływem środków antykoncepcyjnych czy długotrwałego bezruchu (np. podróży samolotem). Czasami przebiega ona bezobjawowo i wtedy nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w nogach utworzyły się zakrzepy. Taki zakrzep, jeśli się oderwie i jeśli będzie duży, płynąc z krwią trafi najpierw do serca, a potem do płuc, wywołując zatorowość płucną (bardzo niebezpieczny stan). Innym przykładem jest migotanie przedsionków, w którym może dojść do utworzenia zakrzepu w przedsionku serca, a gdy ten się urwie, z prądem krwi trafia do mózgu, gdzie może spowodować udar.
Jak kwasy omega-3 wpływają na ryzyko zakrzepów?
Norwescy lekarze przeanalizowali dane od blisko 22 tys. uczestników badania, korelując incydenty zakrzepicy i zatorów (odnotowano ich 541) ze spożyciem ryb, tłuszczu rybiego i suplementów z kwasami omega-3.
Osoby, które spożywały największe ilości kwasów omega-3, miały o 22-26 proc. mniejsze ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej niż ci, w których diecie tego składnika było najmniej. Jeszcze wyraźniejszy okazał się nawet wpływ kwasów omega-3 na zator płuc związany z obecnością czynników ryzyka (takich jak długotrwałe unieruchomienie, zaburzenia krzepnięcia krwi, stan po urazie wielonarządowym czy choroba nowotworowa) – tu kwasy omega-3 wiązały się z redukcją ryzyko o przeszło połowę.
Autorzy zauważyli, że obserwowane działanie ochronne kwasów omega-3 pojawia się dopiero po przekroczeniu określonej dawki – wynosi ona ≥4,7 g tygodniowo.
Źródło
Res Pract Thromb Haemost. 2018 Dec 13;3(1):59-69. Dietary intake of marine n-3 polyunsaturated fatty acids and future risk of venous thromboembolism. Isaksen T, Evensen LH, Johnsen SH, Jacobsen BK, Hindberg K, Brækkan SK, Hansen JB.
Życzę pięknego dnia i dobrych wyborów 💚💚💚
Pamiętaj o tym, że być może Ty masz talenty a ja mam ATUTY…
DUET DOSKONAŁY
Z miłością Tereska 💚
Podziel się z innymi:
Więcej artykułów z bloga:
Polityka cookies
Obsługujemy pliki cookies. Jeśli uważasz, że to jest w porządku, po prostu kliknij "Akceptuj wszystko". Możesz również wybrać rodzaj plików cookie, które chcesz, klikając "Ustawienia".
Przeczytaj naszą politykę prywatności