Dążysz do tego by być idealnym?
Czy wiesz dlaczego?
Jeśli jednak nie zadaj sobie swoje DLACZEGO?
To takie samo DLACZEGO jakie sobie zadajesz w swoim biznesie.
ZAPEWNIAM WAS , powinno być co najmniej tak samo mocne a może nawet bardziej.
DLACZEGO?
Bo powinieneś wiedzieć nie tylko DLACZEGO żyjesz? ale i jak chcesz tego życia doświadczać.
IDEALNI LUDZIE NIE MOGĄ BYĆ PRAWDZIWI .
No pewnie tacy, którzy chcą i myślą, że tacy są będą oburzeni tym stwierdzeniem 😉👀🤔
A ja wam powiem, że” kiedyś byłam idealna ” nawet bardzo, a teraz jestem naturalna, autentyczna i….. wiąże się z tym moim stanem dużo więcej profitów 🙏🙏🙏. Profitów, o których ci co tylko w materii, jeszcze nie mają wyobrażenia, że tak być może że oni też tak mogą.
Dlaczego więc tacy ludzie idealni nie mogą być w mojej ocenie autentyczni?
Bo …..po pierwsze noszą maski 🎭i okulary 😎 którymi przykrywają swój diament 💎,pokazując z reguły to co jest próżnym i sztucznym , więc i nie może być prawdziwym i autentycznym.
To tak jakby dzieło Picassa , abstrakcja, którą tylko on jego przekaz rozumie w pełni.
Wszyscy dzieło podziwiamy, zachwycamy się, czytamy recenzje, być może chcielibyśmy naśladować. Tyle, że w końcowej fazie stwierdzamy, cholera, przecież my tego przekazu Picassa wogóle nie rozumiemy.
Po co więc chcemy być idealni?
Bo mamy taki program, który z reguły nie jest nasz i dopóki nie uwolnimy umysłu od niego, będzie nami władał i program i umysł 👈
Przetestowałam i uwolniłam się od „pani idealnej” kroczącej w 15 cm wysokości szpilkach, bo byłam malutka 👀🤔zawsze świetnie skrojonym kostiumie, pełnym makijażem, extra dodatkami,nienagannej fryzurze, gdzie nawet jeden włosek nie drgnął podczas huraganu 🙆stąpającą dumnie po czerwonym dywanie lub szlifującą miejskie bruki.
Teraz śmigam w trampkach, gumiakach lub boso po trawie, bagnach, lesie, wodzie i błocie….wydeptując leśne ścieżki na wsi, słuchając koncertów żab, szumu wody w rzece i śpiewu ptaków o wschodzie lub zachodzie słońca.
Poszcząca kiedy chcę i jak długo chcę, dzisiaj już 9 dzień, tylko woda 💧.
Życie to dar i im szybciej weźmiesz go w swoje ręce, tym szybciej dojdziesz do zachwytu o jakim ci się nie śniło.
Dzisiaj, ta nieidealna ja, medytująca o wschodzie słońca, często bez makijażu, a często w biegu nawet w piżamie, a fryzurę często robi wiatr…Może wszystko. Być może nieidealna dla innych, ale jakże idealna dla mnie, bo w tej iluzji zwanej życiem, zrozumiałam, że to ja i moje serce jestem najważniejsza.
Nie jest łatwo puścić wszystkie sznurki, które się trzyma w garści , o nie…. to jest PROSTE , ale NIE JEST ŁATWE , ale to jest możliwe….
ODPUŚĆ…..WSZYSTKO
bo nic i tak nie jest Twoje, nigdy nie było i nigdy nie będzie.
Zrozumiałam, tak naprawdę dopiero po równo 20 latach, że wszystko co poza moim wnętrzem nie należy absolutnie do mnie.
Z całą odpowiedzialnością mogę teraz powiedzieć, jestem szcześciarą, która kocha SIEBIE. JESTEM IDEALNA,ZNOWU 😉👀🙆ba nawet urosłam i nie jestem malutka.👀👀👀
A przy tym widzę bez okularów różnicę, OGROMNĄ w jakości mojego życia. Porzuciłam wszystko, a nadal zewnętrznie jestem ta sama Tereska, co 20 lat temu, ta sama dla TEGO co na zewnątrz, to co wewnątrz mnie, tego nikt nie widzi. Takie zmiany widzę i czuję tylko ja.Bo do mojego wnętrza tylko ja mogę zajrzeć, wejść i rozgościć się w nim, tam jest tylko świat, który mam na wyłączność.
Ty też tak możesz.
Z miłością Tereska 💚
©J. A. S.
Tekst i zdjęcia własne….
Nieidealna JA …fragment, który znajdzie się w mojej kolejnej książce, chyba już piątej.