Dzień dobry wszystkim dzisiaj przyszło mi, żeby zająć się tym co najpiękniejsze….
czyli MIŁOŚCIĄ.
Osobiście od bardzo wielu lat szerzę miłość w każdej postaci i tak jak napisałam MIŁOŚĆ odmieniła w moim sercu i życiu ABSOLUTNIE WSZYSTKO.
Często już pisałam, że kiedyś niezbyt często używałam słowa KOCHAM . A jeśli już używałam to dzisiaj z pełną odpowiedzialnością mówię, że wtedy ABSOLUTNIE nie znałam jego znaczenia. Dlatego wszystkim, z którymi styka mnie życie POWTARZAM…. NIE MÓW KOCHAM, jeśli nie jesteś świadom znaczenia tego słowa. W odpowiedzi dla tych, którzy pytali lub mówili…. I tak przytoczę jedną wypowiedź….. „Jak to Tereska przecież,nie można kochać każdego…..nie niemożliwe. Mogę powiedzieć, że kogoś lubię lub darzę uznaniem, ale mówić do obcego Kocham Cię , nie to niemożliwe. Ja tak nie robię, bo to nie tak, kochać każdego? ” Szczerze mówiąc osoba była dość pewna siebie i prawie mnie zagadała pozwoliłam jej na wytoczenie batalii swoich argumentów, bo jak tu kopać się z koniemKochani to mówiła osoba, która w swoim przekonaniu jest WIERZĄCA i to mocno,wykształcona,świadoma, dobra, empatyczna, kochająca, pomagająca, życzliwa, radosna, spełniona zawodowo, no i wszystkowidząca i wszystkowiedząca…. Etc….. Odpowiedziałam, TAK, ja kocham tak samo tego pijanego menela spod budki z piwem i Ciebie. NIE AKCEPTUJĘ tego JAK on postępuje i tego jakim jest człowiekiem dla rodziny, dla innych ale go kocham bo dzisiaj już wiem, że tylko MIŁOŚĆ POKONA WSZYSTKO i również jemu pomoże uleczyć jego uzależnienie. Szkoda, że to była rozmowa bez wizji, chciałabym wtedy zobaczyć minę mojej rozmówczyni No i…… Zaczęło się….. Oczywiście posypała się z drugiej strony tyrada….. Oczywiście argumentów, że nie mam racji….. Bla, bla, bla….. Nie mając ochoty na dalszą dyskusję w niskich wibracjach, ucięłam rozmowę mówiąc…. Wiesz, RACJA jest jak DOOOPA…. Każdy z nas ma swoją. Domyślacie się chyba jak na naszą relację wpłynęła ta rozmowa…. No bo jakże taką osobę porównać do pijaka spod kiosku….. Puściłam tę relację, odpuściłam, bo nie jest moją rolą ani misją przekonywanie innych na siłę, do moich racji.
ZAZDROŚĆ, ZAWIŚĆ, ZŁE życzenia innym tak wszechobecne w obecnym czasie, NIE WYNIESIE CIĘ NA SZCZYT.
TYLKO MIŁOŚĆ i BŁOGOSŁAWIENIE WSZYSTKIM jest w stanie Cię WZNIEŚĆ na KAŻDY SZCZYT.
PAMIĘTAJMY KOCHANI, żeby kochać i błogosławić KAŻDEGO CZŁOWIEKA i wszystko co żyje.
Jeśli tego nie zrozumiesz, będziesz zawsze spadać w połowie drogi w dół i tak upłynie ci życie na szarpaniu się. Przeanalizuj TERAZ w tej CHWILI swoje życiowe upadki i pomyśl o tych wszystkich , którzy pośrednio się w tych upadkach znaleźli. Złe życzenie jest jak rykoszet, zawsze wraca do strzelającego. TERAZ JEST TEN CZAS BY IM WSZYSTKIM ZACZĄĆ BŁOGOSŁAWIĆ, DOBRZE ŻYCZYĆ I KOCHAĆ BEZINTERESOWNIE. Wiesz już jaki rykoszet do Ciebie z tej praktyki przyleci…. Na pewno wiesz…. A jeśli NIE…. TO PRZEZ DOŚWIADCZENIE SPRAWDŹ SAM. Z miłością Tereska Od ponad 22 lat w służbie miłości,
kiedy to Piotr z MIŁOŚCIĄ objął mnie ramieniem
i patrząc mi z miłością w oczy powiedział…..
TERENIA”MOŻNA INACZEJ A ja to sprawdziłam i na sobie i na innych, ucząc ich…
ŻE naprawdę MOŻNA INACZEJ Zaufaj sobie……. Kocham Cię i Ciebie i Ciebie i Ciebie
Poniżej słowa OSHO na temat MIŁOŚCI Wczytajcie się w nie z miłością w sercu podczas gdy o poranku połączycie się że swoim sercem…. POLECAM tę praktykę ….. „Zapewne zdziwi cię fakt, że angielskie słowo love (miłość) pochodzi od sanskryckiego słowa lobha, oznaczającego żądzę. Być może to tylko przypadek, ale mam wrażenie, że jednak nie. Musi się za tym coś kryć, jakaś alchemia. I rzeczywiście: zawoalowana żądza nazywana jest miłością.
Miłość to dzielenie się
pożądanie to gromadzenie
Pożądanie zawsze chce, ale nigdy nie daje,
a MIŁOŚĆ ZNA JEDYNIE DAWANIE i nigdy nie prosi o nic w zamian; JEST BEZWARUNKOWYM DZIELENIEM SIĘ .
Musi istnieć jakiś powód, dla którego lobha w języku angielskim stała się miłością. Lobha dzięki wewnętrznej alchemii staje się miłością.Nie jest miłością to, co bierzemy za miłość. To, co bierzemy za miłość, jest tylko przebraniem; kryje się za nią coś innego. To, co bierzemy za miłość, jest potrzebą; prawdziwa miłość nie zna żądań, jedynie radość dawania.
Zwyczajna miłość zbyt często udaje. Ta prawdziwa jest bezpretensjonalna; po prostu jest. Zwyczajna miłość wywołuje niemal mdłości, to przesłodzone, błahe czułostki. Mdlące i obrzydliwe. Prawdziwa miłość jest pokarmem, wzmacnia twoją duszę. Zwyczajna miłość karmi jedynie twoje ego – nie to, kim naprawdę jesteś, ale twoje fałszywe ja. Pamiętaj: fałsz zawsze karmi fałsz, a prawda – prawdę.
Stań się sługą prawdziwej miłości, a mam tu na myśli miłość w jej najczystszej postaci. Dawaj, dziel się wszystkim, co masz, dziel się tym i ciesz. Nie traktuj tego jak obowiązku, bo zniknie cała radość. I nawet przez moment nie wyobrażaj sobie, że możesz drugiego człowieka do czegoś zobowiązać. Miłość nigdy nie zobowiązuje. W rzeczywistości jest odwrotnie – to ty, dając miłość, odczuwasz zobowiązanie.
Miłość nigdy nie czeka na nagrodę, nawet na podziękowanie. Jeśli druga strona okazuje wdzięczność, miłość zawsze jest zaskoczona – przyjemnie zaskoczona, ponieważ niczego w zamian nie oczekiwała.Prawdziwej miłości nie da się zasmucić, ponieważ nie ma ona żadnych wymagań. W nieprawdziwej nigdy nie znajdziesz spełnienia, gdyż stawia ona tak wiele żądań, że cokolwiek uczynisz, nigdy nie będzie dość. Oczekiwania są tak ogromne, że nikt nie może im sprostać. Toteż nieprawdziwa miłość zawsze wywołuje frustrację, a prawdziwa daje spełnienie.
Kiedy mówię: „Stań się sługą miłości”, nie mam na myśli stawania się sługą osoby, którą kochasz. Nie mówię, byś się stał sługą ukochanej osoby. Chcę, byś się stał sługą miłości. Powinieneś uwielbiać czystą ideę miłości. Osoba, którą kochasz, jest tylko jednym z ucieleśnień tej idei, a cała egzystencja zawiera w sobie miliony form, w których przejawia się miłość. Kwiat jest jedną z jej form, księżyc kolejną, kochanek jeszcze inną… Twoje dziecko, twoja matka, twój ojciec, oni wszyscy są formami, falami na oceanie miłości. Nigdy jednak nie stawaj się niewolnikiem tego, kogo kochasz. Nie zapomnij, że to tylko jedna, mała część miłości.
Służ miłości za pośrednictwem ukochanej osoby, ale nigdy się nie przywiązuj. Kiedy nie czujesz przywiązania, miłość wznosi się na wyżyny. Z chwilą, gdy się przywiążesz, zaczynasz lecieć w dół. Przywiązanie jest rodzajem grawitacji – brak przywiązania to łaska. Nieprawdziwa miłość jest właśnie przywiązaniem, prawdziwa jest niezależna.
Nieprawdziwa miłość pełna jest troski, ciągle zaniepokojona. Prawdziwa miłość jest uprzejma,lecz spokojna. Jeśli naprawdę kogoś kochasz, będziesz miał na względzie jego potrzeby, ale nie będziesz się przejmował jego głupimi fanaberiami. Będziesz się troszczył o jego potrzeby, ale nie będziesz zaspokajał jego wydumanych żądz. Nie zrobisz niczego, co mogłoby go skrzywdzić. Na przykład nie będziesz karmił jego ego, mimo że będzie się ono tego domagać. Osoba troszcząca się zanadto i przywiązana będzie wypełniać żądania ego – czyli zatruwać ukochanego. Rozwaga pozwoli ci dostrzec, że coś nie jest prawdziwą potrzebą, a jedynie potrzebą ego; nie będziesz się nią przejmował.
Miłość zna współczucie, ale nie zna obaw. Bywa trudna, bo czasem musi taka być. Bywa pełna rezerwy. Jeśli to potrzebne nabiera dystansu. Czasem jest lodowata; jeśli lepiej, by była zimna – staje się zimna. Bez względu na to, jaka jest potrzeba, miłość będzie współodczuwająca, ale spokojna. Nie będzie zaspokajać żadnych nierzeczywistych potrzeb; nie będzie realizować niczyich niegodziwych pomysłów.
Poszukuj w miłości, medytuj nad nią, eksperymentuj . Jest ona najwspanialszym życiowym eksperymentem, a ci, którzy żyją, nie eksperymentując z energią miłosną, nie dowiedzą się, czym jest życie. Będą się poruszać po jego powierzchni, ale nigdy nie wejdą w nie głębiej.
Moje nauki nastawione są na miłość. Bez problemu mogę odrzucić słowo g „Bóg” – ale nie odrzucę słowa „miłość”. Jeśli miałbym wybierać między słowem „miłość” a słowem „Bóg”, wybrałbym miłość; zapomniałbym o Bogu, ponieważ ci, którzy znają miłość, i tak poznają Boga. Nie działa to jednak w drugą stronę: ci, którzy myślą i filozofują o Bogu, być może nigdy nie poznają miłości; zresztą Boga też nie.” Osho
Opracowanie J.A.S Tekst własny, CYTAT o miłości OSHO Zdjęcia własne
Życzę pięknego dnia i dobrych wyborów 💚💚💚
Pamiętaj o tym, że być może Ty masz talenty a ja mam ATUTY…
DUET DOSKONAŁY
Z miłością Tereska 💚
Podziel się z innymi:
Więcej artykułów z bloga:
Polityka cookies
Obsługujemy pliki cookies. Jeśli uważasz, że to jest w porządku, po prostu kliknij "Akceptuj wszystko". Możesz również wybrać rodzaj plików cookie, które chcesz, klikając "Ustawienia".
Przeczytaj naszą politykę prywatności