Echhhhh a dopiero co było Boże Narodzenie 🎅 🎄🎁☃️❄️🦌🎅a tu juz kolejne u progu. Z biegiem czasu, tego linearnego, odkryłam, że tak naprawdę czas to iluzja największa jaka może być. Osobiście cieszę się, że mogę już od jakiegoś czasu żyć TU i TERAZ, czuć jak to cudownie, kiedy jest zawsze TYLKO DZISIAJ 🙏🙏🙏i mówić
💖💖💖JAM JEST 🙏🙏🙏
💖💖💖JA TERESKA, NIE oddaję pilota do 💜MOJEGO ŻYCIA 💜NIKOMU 💖💖💖
Już…TERAZ nie boli, kiedy słyszę, Tereska ty żyjesz tylko chwilą….Wszystko się rozpuściło i rozeszło w eterze…
Wiecie co, najbardziej na świecie KOCHAM właśnie te moje chwile🙏🙏🙏Moje 🍀 TU 🍀TERAZ🍀DZISIAJ 🍀TA CHWILA, kiedy do WAS piszę i ta CUDOWNA ŚWIADOMOŚĆ tego KIM JESTEM❤️🙏💚
oczywiście te są dopiero po MNIE, bo MIŁOŚĆ do siebie cenię sobie ponad wszystko ❤️🙏🍀
Teraz kiedy rano oglądam wschód słońca, choćby tylko w kaczym dołku koło domu, t
o gdy staję boso na mojej MATCE Ziemi, czuję, jak zaczyna przeze mnie płynąć energia. Od stóp wnika we mnie i idzie coraz wyżej i wyżej, ładując po drodze wszystkie moje centra energetyczne. Wnika w każdą komórkę mojego ciała, by na końcu poprzez czakrę korony połączyć się z Kosmosem, Wszechświatem, Bogiem, Stwórcą a przez to ze wszystkimi i ze wszystkim co na Ziemi i znowu powędrować w od głowy w dół aż do stóp z potem do Matki Ziemi.
Ten moment połączenia się świadomie ze swoim sercem o poranku jest dla mnie bardzo ważny, bez tego czegoś brakuje. To już rytuał mojego poranka 🙏❤️🙏 Uwielbiam po prostu wodę i słuchanie echa, które niesie…. Raz krzyczę, innym razem się śmieję a innym po prostu gadam do siebie 😉🤔😉😜uwielbiam jak echo odpowiada a moja energia czuję jak szybuje po takich zabiegach w górę jak rakieta 🚀 💖 🛰️✈️🛫 W tej podróży, której tak naprawdę doświadczał tylko umysł, przemierzyłam wiele dróg… Różnych 🙏🙏🙏Ludzie przychodzą i odchodzą, jedni byli i są moimi lustrami i nauczycielami tylko na chwilę,inni dosłownie są na minutkę, a jeszcze inni zatrzymują się na dłużej i tak trwa ten akt za aktem, który tworzy umysł. Energia tworzy materię a nasza osobista energia powstaje z naszych emocji, myśli i uczuć, których doświadcza TYLKO umysł, bo tak naprawdę chce poczuć się ważnym, uznanym, zauważonym, ukochanym, zaopiekowanym…. etc…. Projektant, bajkopisarz i lisek chytrusek zarazem, ale cokolwiek by nie powiedzieć to jest nasz Boski umysł. Dziś już wiem, że tak naprawdę nie wszyscy ludzie tolerują wysokie wibracje innych. Uciekają od nich, robią to co umysł im podpowiada, żeby relacja rozpadła się, a potem zniknęła. A w międzyczasie pozwala sobie powalczyć o relację…. Echhhhhhhhhh umyśle…. Taka kolej rzeczy, kiedy wzrasta w nas świadomość i posuwamy się wyżej, wyżej i wyżej. Ja też odpuszczam sobie z miłości do siebie, relacje niskich wibracji i chociaż pomagam bardzo chętnie, to gdy czuję, że nie o pomoc, ale o moją MOC tu chodzi, odchodzę. Nie mam już teraz ani oporów, ani strachu przed tym, żeby jasno komunikować i wyartykułować to co czuje moje serce. Nie interesuje mnie opinia innych, bo cóż to jest opinia, na przykład człowieka o niskich wibracjach? To jego postrzeganie świata poprzez pryzmat jego niskiej lub wręcz żadnej świadomości. Pozwalam sobie na to, żeby każdy był tym KIM CHCE, niekoniecznie w moim TERAZ. Kocham ale nie akceptuję, bo każdy z nas jest wyjątkowy i dobry taki jaki jest. Znam dokładnie smak tego, gdy robiłam wszystko dla innych, zabijając tym wręcz siebie… rwiąc siebie wręcz na kawałki i dając innym, a nie zachowując nic dla siebie. Kiedyś, mnie nie było, byli inni ale Tereski nie było… Dziwne prawda? Ale REALNE i mój umysł pokazał mi jak bardzo NIE AKCEPTUJĘ i nie KOCHAM SIEBIE. TERAZ też robię ogrom pracy dla innych ludzi, ale tak żeby zawsze MIŁOŚĆ do SIEBIE SAMEJ była tą pierwszą.
Już Albert Einstein pokazał nam jaki jest związek energii z materią.
Jego słynne równanie E=mc2 E oznacza „energię” m oznacza materię. Są one w równowadze po obu stronach tego równania.
Einstein napisał
„To, co nazywamy materią jest ENERGIĄ ,
której wibracje zostały tak obniżone,
aby mogły je odbierać zmysły.
NIE MA MATERII „
Możemy pozostać w materii, jeśli tak zdecydujemy. Kiedy jednak nierównowaga w życiu, powoduje wiele zakłóceń emocjonalnych a co za tym idzie i chorób w ciele. Nieświadomi naszej energii urodzeniowej szukamy innych rozwiązań, na przykład w medycynie akademickiej. Nie umniejszam jej wagi, ale wiem, że tableteki, chemio i radioterapie, operacje usuwania narządów itd… nie sprawiają , że zdrowiejemy, my tylko chwilowo poczujemy się lepiej a potem to już wizyta u lekarza i branie leków stanie się jak medytacja😢😢😢 a nazywanie chorób jak mantra. 😢😢😢 Możemy jednak inaczej i wybrać chociażby profilaktykę energetyczną. A potem dopiero świadome samouzdrawianie, poprzez najpierw podnoszenie swoich wibracji i doładowywanie i pobudzanie swoich centrów energetycznych. Powszechnie wiadomo, że gdy zmieniamy się na poziomie energetycznym, to i materia idzie od razu w ślad za tą zmianą. Tam gdzie nasza uwaga i jaka nasza energia tam zaczynają się cuda na przykład naszego samouzdrowienia…. Choć ciężko nam to pojąć, to jesteśmy taką MOCĄ, zapomnianą chwilowo, ale MOCĄ. 💖 💖 💖 💖 💖 💖 💖 💖 💖 „Stojąc w obliczu nieuniknionych wyzwań, jakie niesie z sobą bycie człowiekiem, możemy przyjąć radę Einsteina i zmienić stronę E powyższego równania. Prosta, bardzo skuteczna i elegancka praca na poziomie energetycznym uwalnia nas od tyranii materii. Rozwiązujemy swoje problemy na poziomie przyczyny zamiast skutku. Kiedy uwalniamy swoją uwagę od fascynacji materią, odbieramy wrodzoną inteligencję energii. Przenosząc się na poziom bezstronnej świadomości, otwieramy się na nieograniczone możliwości zawarte w nielokalnym polu nieskończonej inteligencji. Kiedy dopasowujemy się do tego uniwersalnego nielokalnego pola, wchodzimy w kontakt z polem nieskończonych możliwości. Nie jesteśmy już związani ograniczonympodzbiorem możliwości, jakie oferuje nam materia. Interakcja ta układa komórki naszego ciała, od molekuł wody po neurony i dostosowuje naszą formę materialną do nieskończonych możliwości w polu nieograniczonej inteligencji. Wypracowując w sobie nawyk życia w tym polu, tworzymy zupełnie inne życie niż to, które jest możliwe, kiedy pozostajemy przywiązani przez ograniczenia materialnego myślenia.” Dr D. Church. ” Jeśli potrafisz stworzyć jakieś doświadczenie raz, powinieneś być w stanie je powtórzyć. Jeśli możesz odtworzyć jakiekolwiek doświadczenie kilka razy, ostatecznie uwarunkujeszneurochemicznie swój umysł i ciało, by zaczęły pracować jak jedno. Kiedy zrobiłeś coś tyle razy, że ciało i umysł wiedzą już, jak to zrobić, czynność staje się automatyczna, naturalna i nie wymaga wysiłku – innymi słowy, wypracowałeś umiejętność lub nawyk. Kiedy osiągnąłeś ten poziom, nie musisz już świadomie myśleć o wykonywaniu tej czynności. W taki sposób umiejętność lub nawyk staje się podświadomym stanem bycia. Teraz jest częścią ciebie i zaczynasz panować nad tą filozofią. Stałeś się tą wiedzą. Tak właśnie zwykli ludzie na całym świecie zaczynają robić to, co niezwykłe. W ten sposób przechodzą od filozofa, poprzez nowicjusza do mistrza; od wiedzy, poprzez doświadczenie do mądrości; od ciała, poprzez umysł do duszy; od myślenia, poprzez działanie do bycia; wreszcie, od uczenia się głową, poprzez ćwiczenie ręką, po wiedzę w głębi serca. Piękno tego polega na tym, że wszyscy mamy biologiczną i neurologiczną maszynerię, by tego dokonywać. Efekt uboczny powtarzanych przez ciebie wysiłków nie tylko cię zmieni, alezacznie stwarzać w twoim życiu możliwości będące ich odbiciem. Po co byś to miał robić? Co mam na myśli mówiąc „możliwości”? Mówię o leczeniu się z chorób czy zaburzeń w ciele i umyśle; o tworzeniu lepszego życia poprzez świadome kierowanie energii i uwagi na nową przyszłość – zamanifestowanie się nowej pracy, nowych związków, nowych szans i nowych przygód – takich jakie potrafimy sobie wyobrazić; a także inicjowanie mistycznych doświadczeń, których nie da się opisać słowami. Oczywiste jest, że kiedy synchroniczności, zbiegi okoliczności i nowe możliwości pojawią się w twoim życiu, zwrócisz uwagę na to, co robiłeś i powinno cię to zainspirować do tego, by zrobić to znów. Tak właśnie zmieniasz się z niewolnika w życiu w twórcę swojego życia.” Dr J. Dispenza Z miłością Tereska 💚 💚 💚 Tekst i zdjęcia własne Cytaty opisane 🙏🙏🙏
Życzę pięknego dnia i dobrych wyborów 💚💚💚
Pamiętaj o tym, że być może Ty masz talenty a ja mam ATUTY…
DUET DOSKONAŁY
Z miłością Tereska 💚
Podziel się z innymi:
Więcej artykułów z bloga:
Polityka cookies
Obsługujemy pliki cookies. Jeśli uważasz, że to jest w porządku, po prostu kliknij "Akceptuj wszystko". Możesz również wybrać rodzaj plików cookie, które chcesz, klikając "Ustawienia".
Przeczytaj naszą politykę prywatności