Przed❤️ walentynkowe❤️ rozważania.

My LUDZIE bardzo często obrażamy innych na różne sposoby.
Najczęściej jednak szarżujemy słowami mówiąc, że….

🤔jesteś głupi
🤔jesteś nikim
🤔jesteś wredny
🤔jesteś niewdzięczny
🤔jesteś samolubny….
Etc…….
Mnie się to też przytrafiło😮🤔🙄nawet całkiem niedawno, oczywiście logiczne, przynajmniej dla mnie, że byłam czyimś lustrem i, że ten ktoś ma niezłą robotę do zrobienia.
Trzeba tylko z pokorą pochylić się nad sobą samym no i bardzo chcieć, by przez pracę ze sobą, narodził się ktoś inny, tam w sercu.
Jednak, po tej drugiej stronie zawsze jest też żywy człowiek.
Zastanawiałam się, co może jeszcze powodować u innych, oprócz nauki wyniesionej z dzieciństwa, to, że ich język w pewnych momentach staje się AŻ tak bardzo GIĘTKI, wyzywając i obrzucając niewybrednymi epitetami innych 🤐🤐🤐 do których mówimy też, obok tych epitetów… KOCHAM CIĘ 💖
Niemiennie zastanawiam się czy takie dwie skrajności mogą być obok siebie i używane w zależności od czyjejś humorzastości❓❓❓
a może i Tobie się to przytrafiło ?
Jeśli tak, to się nie martw, z Tobą jest wszystko ok.


Nie martw się, tylko zapamiętaj tę prostą prawdę… że…


🤔tylko ten kto postrzega siebie jako głupca nazwie innego głupcem
🤔 tylko ten, kto czuje się po prostu nikim nazwie tak innego

🤔tylko ktoś, kto wie jak bardzo sam jest wredny powie tak do drugiego
🤔tylko ten, któremu obca jest wdzięczność, nazwie niewdzięcznikiem innego
🤔tylko ten, kto sam jest samolubem, widzącym tylko czubek swojego nosa i myślący o sobie, że to jemu wszystko się należy, nazwie innego samolubem….

Po długich rozważaniach, korzystając z wielu różnych opracowań, wychodzi ciągle na to samo,czyli zupełny brak świadomego życia i przekazywania życiowych wartości w pierwszej szkole życia, jaką jest dom i rodzina.
Dajesz innym tylko to co dostałeś i co nosisz w sobie. Rodzice, dziadkowie, rodzeństwo to klucz 🗝 🔑 🗝 i myślę, że ten największy, gdyż braki w naszym wnętrzu i rany, które nam rodzice i rodzina zadali w dzieciństwie, powodują, że jesteśmy tak agresywni, również w słowach do innych. To jest nawet teraz, ale to jest też szukanie u innych, tej łatki, którą mogą załatać swoją dziurę emocjonalną, ten brak, nawet często wieczny brak. Zauważają, to, że są inni i stąd ich przerażenie i niemoc i brak zgody na to co odkryli. Dlatego często nigdy, nie przestają szukać, nigdy więc się nie narodzą do świadomości, o której marzą, bo szukają wciąż nie tam, czyli nie w sobie, ale na zewnątrz. By poczuć się choć przez chwilę dobrze szukają w innym człowieku głupoty, wredoty , niewdzięczności , samolubstwa lub tego kogo mogą nazwać nikim. A gdyby tak tylko jeden, jedyny raz ZECHCIELI z POKORĄ zajrzeć tam, gdzie często im się pokazuje, zobaczyliby, że te wszystkie cechy jak nijakość, wredota, samolubstwo, niewdzięczność i głupota są w nich. Ale jest jeszcze jedna prawda dla ich iluzorycznego umysłu, zauważenie a najlepiej napisanie tego i pokazanie sobie samemu, czyli swojemu umysłowi, skutkuje natychmiastowym zatrzymaniem… Zatrzymaniem gdzie przez „czyjeś szaleństwo….” już nie usprawiedliwiają tego, czego sami w sobie jeszcze zupełnie nie rozumieją.
ZROZUMIENIE , tematu nie przychodzi z książek, niestety… wybiera często inną drogę, raz dłuższą, raz krótszą, raz prostą, innym razem bardziej krętą . Z książek i kursów przychodzi tylko WIEDZA ,ale nie nauczysz się z niej POCZUCIA swojego serca i ŚWIADOMOŚCI . ŚWIADOMOŚĆ to STAN innego BYCIA i tego się nie nauczysz nigdzie i z nikąd. ŚWIADOMOŚĆ po prostu w pewnym momencie przychodzi do nas jak na kawkę i albo zostaje z nami na ZAWSZE , albo znika na ZAWSZE, znika już podczas tej pierwszej kawusi.
Czasem robi próby i wpada znowu z nienacka, by znowu zniknąć, bo gdy widzi w tobie tę presję chciejstwa w byciu świadomym ucieka często na bardzo długo lub czasem już na zawsze.
Oczytany i wyedukowany, nie równa się ŚWIADOMY….CHYBA,że świadomy . W moim ODCZUCIU wyszkolony ŚWIADOMY, NIE WYSTĘPUJE i wydaje mi się, że NIGDY……🤔
Bo do tego by stopić pokrywę lodową swojego serca, potrzeba
OGROMNĄ ILOŚĆ O WIELKIEJ MOCY PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI….a nie książkowej wiedzy w ogromnej ilości.


Jutro Walentynki, czyli, ŚWIĘTO MIŁOŚCI, dlatego też dołóżmy wszelkich starań, by wypowiadane jutro słowa MIŁOŚCI były SZCZERE i z SERCA płynące a nie były tylko ot tak sobie, bo walentynki, bo moda, bo tak wypada, bo zrobię jemu lub jej przyjemność…… Echhhhh….


🙏👉Niech najlepiej nic jutro NIE wypada, ale NIECH z serca POPŁYNIE.


🙏👉Uczmy też tych naszych najmłodszych, nie miłości, ale MIŁOŚCI, pisanej dużymi literami i z serca.


🙏👉A najlepiej pokażmy w naszych rodzinnych ogródkach, jaką MIŁOŚĆ jest wartością dla nas i jaką wysoką WIBRACJĘ niesie.


🙏👉Nie bójmy się MIŁOŚCI, bo tylko MIŁOŚĆ POKONA WSZYSTKO 💜 💜 💜

Z miłością Tereska 💚 💚 💚

Tekst i zdjęcia własne i Internet
©J.A.S.

Życzę pięknego dnia i dobrych wyborów 💚💚💚
 
Pamiętaj o tym, że być może Ty masz talenty a ja mam ATUTY…
DUET DOSKONAŁY
 
Z miłością Tereska 💚

Podziel się z innymi:

Więcej artykułów z bloga: